Produkt dnia
Konsekracja NMP
Konsekracja NMP
33,00 zł
szt.

ODDANIE33

Dostępność: tymczasowo niedostępny
Cena: 33,00 zł 33.00
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni

Opis

Dlaczego warto przeżyć rekolekcje Oddanie 33?

Przez te rekolekcje bliżej poznasz i bardziej pokochasz Maryję, a to Ci przyniesie wiele łask i błogosławieństw. Sprawisz tym wielką radość Jezusowi, który pragnie, aby Maryja była bardziej znana i kochana. To da ci wielką radość.

Przez te rekolekcje dowiesz się czym jest oddanie się Matce Bożej, zrozumiesz dlaczego jest ono tak ważne oraz przygotujesz się duchowo do aktu oddania się. To będzie początek nowego życia.

Przez te rekolekcje zaczniesz uczestniczyć w zwycięstwie nad złem, które Bóg obiecał Maryi oraz Jej potomstwu. Oddając się Maryi – pozwolisz, aby mogła się w sposób nieograniczony kochaćwspierać oraz chronić. Każdy z nas tego potrzebuje.

Przez te rekolekcje staniesz się w rękach Jezusa i Maryi – narzędziem ratowania dusz Twoich braci i sióstr. Nie ma nic piękniejszego, niż mieć udział w tej wielkiej misji ocalania i ratowania dusz ludzkich.

Przez te rekolekcje poznasz tajemnicę Fatimy, tajemnicę dziecięctwa duchowego oraz tajemnicę świętych – poznasz sekret najkrótszej i najpewniejszej drogi do nieba.

Przez te rekolekcje wejdziesz w doświadczenie bezwarunkowej miłości oraz wielkiego poczucia bezpieczeństwa, które staje się udziałem każdego, kto zaufa do końca Maryi. To Cię uwolni od lęku.

Przez te rekolekcje doświadczysz łask, o których będziesz wiedzieć tylko Ty i Bóg. To będzie Twoja osobista historia wielkich rzeczy, które uczyni Ci Wszechmocny. To jest droga PEŁNA ŁASKI.

Świadectwo:

Nigdy nie myślałem o Maryi jak o Matce. Była Królową Świata, Królową Rodzin, ale nie była dla mnie Matką. Nie traktowałem Jej z należytą czcią, nie modliłem się do Niej zbyt często, nie wzywałem Jej imienia w potrzebach. Nie praktykowałem modlitwy różańcowej. Uczę się wszystkiego, po prostu uczę się Maryi. Nie wiem tak naprawdę dlaczego zdecydowałem się na udział w rekolekcjach, skoro Maryja była gdzieś tam , na pewno nie przy mnie, na pewno nie w moim sercu. Nie musiałem czekać na pierwsze owoce zbyt długo, bo już pierwszego dnia doświadczyłem, że coś zaczyna pękać, że zaczynam dostrzegać i rozumieć co traciłem.

W ciągu swojego życia wielokrotnie plułem Bogu w twarz, tarzałem się w grzechach ciężkich, niszczyła mnie pornografia. Zostałem uwolniony tak po prostu, jakby łaska przecięła linę, która spętała mnie na moje własne życzenie. Droga z Jezusem i Maryją pokazała mi, że kiedy zły duch próbuje mnie kusić, zastawiać na mnie sidła, to ja mogę w tym czasie duchowo wzrastać. Ofiarować walkę z pokusą w dowolnej intencji- zatwardziałych grzeszników, czy dusz czyścowych. W moim sercu złożona została wielka miłość i troska za zmarłych, którzy pokutują za swoje nędzne życie, nie mogąc przy tym uczynić dla siebie nic. Dawniej myślałem, że przecież na to zasłużyli, niech cierpią, co mnie to obchodzi. Jak szatańskie były to myśli. Czy serce deklarujące się jako serce chrześcijanina może trwać niewzruszone na myśl o tych biednych, niewyobrażalnie cierpiących duszach? Mogę im pomóc, ty możesz im pomóc. Jedno drobne umartwienie, modlitwa… Maryja uwrażliwia serce, które zaczyna pragnąć dobra dla innych. Maryja daje serce nowe, wrażliwe, współczujące, miłosierne, troskliwe. Jak dobrze mi z nowym sercem.

Mateusz

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (1)

Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne). Nie weryfikujemy, czy pochodzą one od klientów, którzy kupili dany produkt.

4 lutego 2023

Akt Zawierzenia Matce Bożej z Rekolekcji Oddanie33 wpadł w moje ręce kilka razy, ale nigdy nie przyjęłam tego zaproszenia z nieba. Kiedy facebook wyświetlił informację o rekolekcjach pomyślałam, że tyle przypadków to nie przypadek. Tak naprawdę po ludzku się bałam. Całkowicie się komuś oddać? A co z moimi planami na życie? Co jeśli ten ktoś ma całkowicie inny dla mnie scenariusz? Z jednej strony pragnienie bycia blisko Boga, a z drugiej strony lęk przed przyjęciem tego, co ma dla mnie. Wewnętrzna szarpanina. Z pomocą przyszedł mój znajomy ksiądz, spowiednik. „To najlepsze co możesz dla siebie zrobić” – przeczytałam w wiadomości od niego. Stwierdziłam, że rozpocznę rekolekcje, a jak poczuję, że to dla mnie za duży „skok na głęboką wodę” to przerwę. Wtedy otrzymałam wiadomość od znajomego kapłana: „Jak będziesz chciała zrezygnować, to masz do mnie napisać!” To dało mi poczucie bezpieczeństwa. Ważne, by mieć taką osobę podczas tych 33 dni, do której zawsze można się zwrócić o duchową pomoc. Zaczęłam poznawać Matkę Bożą. Myślę, że wcześniej nie miałam z Nią prawdziwej relacji. Maryja jest ze mną każdego dnia w codziennych czynnościach np. podczas sprzątania. Wyobrażam sobie, że 2 tys. lat temu Ona też miała podobne obowiązki do mnie i staram się Ją naśladować. To mobilizuje mnie do robienia projektów na studia. Staram się oddać Jej siebie we wszystkim co robię. Już od pierwszego dnia rekolekcji trzymam się mocno słów: „Nawet cienia pewności siebie nie powinnaś mieć, a całą nadzieję pokładać we Mnie”. Uczę się od Maryi miłości do Jezusa. Ona jest dla mnie wzorem kobiecości. Jestem zachwycona Maryją i chcę Ją poznawać! A strach przed planem Bożym w moim życiu, o którym pisałam na początku opuścił mnie już na początku rekolekcji. Moje „Ja” odstawiłam na drugi plan. Teraz jestem o wiele spokojniejsza. Dajcie Maryi szansę!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl